-
Piątek, 30 września 2011
-
[^kerri] Burcie często mają brzuszki w ciapki. Rozumiem, że ilustruje powiedzenie "w całej rozciągłości".
-
[^lukocur] No to w końcu jutro zrobię. Masz mnie na sumieniu.
-
[^tygryziolek] Nie chcieć abby? To chyba niemożliwe.
-
[^kociaciocia] [^animrumru] oo, tu są dla kota [animalia.pl](s), ok. 1/3 ceny tych dla psa
-
[^animrumru] Mam takie do woliery. Ale były dużo tańsze, może dlatego, ze te są dla psa, więc większe.
-
[^alquana] Zawsze, jak coś takiego zmaluję, żałuję że nie sfilmowane. Jak już musiałam wykonać katastrofę, to co się ma marnować.
-
[^awnee] To w szklance wygląda podejrzanie, ale widok piękny :)
-
[^sirocco] Kolejna herezja - nie mam kanapy :) Przydałaby się jak palę w kominku, dla kotów oczywiście. Ustawiam im rządek krzeseł zamiast.
-
[^kociaciocia] Jako tak szacowny antyk może i powinien stać w salonie, tylko nie mam pojęcia po co, jak wygodnie się ogląda z łóżka.
-
[^sirocco] Hi, hi - mój staruszek ma dwadzieścia kilka lat. Kupiłam go kiedyś mamie jeszcze w Peweksie, a potem po niej odziedziczyłam.
-
[usunięty] No właśnie :) A ja w salonie. To już wolałabym kuchnię w salonie.
-
[^aniaklara] Sama chciałaś :)
-
[^animrumru] [usunięty] Są różne gusty. I dobrze. A telewizor jak dla mnie ma być w sypialni, a salon do życia towarzyskiego :)
-
-
Czwartek, 29 września 2011
-
[^lilith] Cudności.A szczególnie marszczenie czoła przy "fryzurce" z kolców :).
-
W zooplus nie ma puszek hill'sa z kurczakiem, a ostatnio anorektyczka Ofelia tylko to raczy #dupa
-
[^kerri] Mój stary wiklinowy skończył jako drapak. I tego już nie przeżył.
-
[^srebrna] " Nie, bo koty są miłe. Ale głupie dzieci czasem jadam".
-
[^kociaciocia] i wyrzucił wszystkich z lasu. Koniec z odbijaniem sobie nawzajem leśniczówki (jak ktoś nie zna starego kawału, niech się zgłosi :))
-
[^verudandi] No bo na zdrowy rozum wychodzi Palikot. Choćby po to, żeby tych dwóch [censored] zobaczyło, że leśniczy w końcu się wkurwił
-
[^tunia] W tym roku "dzięki" majowym mrozom jest mało, na cydr nie starczy.
-
[^tunia] No to co, że antonówki? :)
-
[^kocimokiem] No przecież newski to jest #sib z makijażem syjama :) A że przepiękna, to święta racja.
-
Muszę przekopać się przez dżunglę i zdjąć antonówki, chce mi się jak psu orać.
-
[^kocimokiem] No jak przyzwoita #sib ma spać na nagim stole, to pewnie, że łypie obelżywie.
-
[^kocimokiem] Pewnie czystego obrusa jej nie położyłaś.
-
[^ankam] [^aniaklara] Tak, #kot byle czego nie ruszy.
-
[^kocimokiem] Natomiast nie jestem pewna, czy nie byłoby słuszne wprowadzenie kary chłosty dla niektórych kierowców, TIRów zwłaszcza.
-
[^aniaklara] Na obrazkach wyglądają świetnie :) - też Cie mogę chwalić, a co.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
[^ensata] Po mnie też biegała mysz (niejedna :)), chociaż nie jestem ambitna.
-
[^kasicak] Też chcę, ale oglądaliśmy brytolki bure i mi się nasunęło :)
-
[^jabberwocky] Ale chyba wystraszony :) A fold bury jaki musi być piekny.
-
[^animrumru] Oo, ale tatuś jaki wspaniały. Małe pewnie też takie będą. Bierz :)
-
[^animrumru] Oj, burcio #bri :) Śliczny i uśmiechniety.
-
[^qdlata] Pogoda nastraja kulinarnie. Zrobiłam żurek i panpepato, zanim znowu zeżrę bakalie.
-
[^aniaklara] Oo, tu rzeczywiście widać, że jest mała :) Ślicznotka.
-
[^tunia] Pewnie, że piekne. I mają makijaż na buźkach :)
-
[^ensata] U futrzastych widać futrzane kapcie, czyli odkryłam kocie paluszki :) Chyba jej zimno na bosaka?
-
Hmm, jak już mnie jest zimno, to chyba jest naprawdę zimno.
-
[^kerri] Nie słuchajcie głupich plotek, to nie ^kerri, to jej kotek.
-
[^kerri] "Było cicho i spokojnie, aż tu jak coś nie pierdolnie"
-
-
Wtorek, 27 września 2011
-
Burza. A myślałam, że w jesieni nie ma.
-
[^draiser] Kocie łapki są słodkie.
-
[^tygryziolek] Piękne. Co im zrobiłaś, że ta ładnie zapozowały?
-
Zrobiłam zwykłe serowe kluski, zwane gdzieniegdzie leniwymi, tylko dałam mąkę żytnią. Bardzo sensownie wyszły.
-
[^aniaklara] OO, gdzie to?
-
-
Poniedziałek, 26 września 2011
-
[^srebrna] 15, na 12 osobiście bywałam na Chłodnej.
-
[^agg] Użyj minutnika, Luke :)
-
[^kerri] To małe stworzenie prowadziło ze sobą na domiar nieszczęścia obcego dwunoga. Koty za bardzo ufne długo nie żyją :(
-
[^kerri] Koty często boją się kociaków. Nieobliczalne to, upierdliwe bywa, a trzepnąć nie można.
-
