-
Środa, 30 maja 2012
-
[^keridwen] Piękne uszatki.
-
[^srebrna] Stara #kot potraktowała tablet z krowami jako odmianę game for cats. Kot, który poluje na krowy.
-
Zeżarłam kilogram truskawek. Dobrze, że nie mam więcej.
-
[^aniaklara] do Maru :)
-
[^alquana] Ładna, gdzie gdzie dredy?
-
[^kasicak] Lubię nieśmiertelnych. Nie chodzę do lekarzy, bo jak się w poczekalni nasłucham, to nic tylko się owinąć w prześcieradło i umrzeć.
-
Na dworcu Powiśle są wreszcie ławki. Narzekanie, że bez oparcia byłoby ohydnym wygodnictwem, nie?
-
[^animrumru] Mnie z tej stawki Eletta zachwyciła.
-
-
Wtorek, 29 maja 2012
-
[^deli] Najlepszą rozrywkę mają koci, kiedy człowiek wlezie w porzuconą owocową zabawkę i zatańczy z poślizgiem.
-
Mój olejek arganowy już w szponach poczty. Ciekawe, kiedy dotrze.
-
[^end] Sama słodycz.
-
Uwielbiam zapach mokrego ogrodu.
-
Oo, ogród mi sie podlewa.
-
[^lawenda] [^aniaklara] Dzięki. Polskiej nazwy nie znalazłam, pasuje mi "złotawa Agatka" ;) Trzeba pamietać przykrywać na zimę.
-
#ogrod ciemne peonie już prawie rozkwitły, jasnoróżowe i białe i jeszcze w pączkach.
-
#ogrod zakwitł dziwaczek z bazarku - co to jest?
-
Przy zdejmowaniu długich butów bez "pieska" nadwyrężyłam nogę w kostce. Nie cierrrpię ofermowatości, a własnej to już chyba silnia. I w dodatku boli #kurwa
-
[^sirocco] "na ratunek mysiemu ogonowi" - ładny tytuł. Treść pewnie Beżstia dostarczy.
-
[^sirocco] Nie desperuj, nie połknie - za duża mysz.
-
-
Poniedziałek, 28 maja 2012
-
[^aniaklara] Jakby tort lodowy to ja poproszę.
-
[^sirocco] Oczywiście, że w ogóle tak. Ale akurat takich mazurków czy piernika jak ^qdlata czy makowca jak ^sekutnica nie umiem.
-
[^kerri] Można i u nas. Wśród przyjaciół powstała nowa świecka tradycja obdarowywania mnie na święta ciastami. Nie piekę ani jednego.
-
Ktoś zacytował inteligentnego inaczej, chciałam zignorować obiekt, a tu niespodzianka - już go ignoruję. To się chyba nazywa konsekwencja.
-
[^biki] Zapach magi jet rzeczywiście z lubczyku, ale samo zielsko oczywiście lepsze.
-
Ścięłam lubczyk i powiesiłam do suszenia. Ręce upojnie pachną,. Wcale się nie dziwię, że na uwiedzenie dawano lubczyku.
-
-
Niedziela, 27 maja 2012
-
[^kotdoskonaly] Paczą :)
-
[^sebek] Bardzo przystojny kuzyn :)
-
Oo, trochę pada. Ale jak na zastępstwo w podlewaniu to za mało.
-
[^kocimokiem] BTW, dziwny owoc. Nie lubię, bo taka słodkawa woda bez konkretnego smaku. Ale pięknie wygląda.
-
[^kocimokiem] Aa, to pewnie w Bieszczadach słyszałam.
-
[^wikismutekpl] regionalnie arbuz, ale nie pamiętam gdzie tak mówią
-
[^ensata] Wdzięk i bezpretensjonalność.
-
[^tunia] To już masz. Pamiętam, że "uświniłam" własną mać, która jakimś cudem uchowała się do późnej dorosłości bez dziecinnych chorób.
-
-
Sobota, 26 maja 2012
-
[^lakshmi] Pazurki ma :)
-
[^ensata] Co to? Kolor chabrowy, a takich liści z podlużnymi żyłkami zupełnie nie kojarzę.
-
[^sirocco] [^szylwia] +100
-
Czuję, jakbym wcale nie miała ciśnienia. Własnego. Pogoda?
-
[^kerri] No pewnie tak. Nie lubię piłki, telewizji, supermarketów, muzyki pop czy disco, polityki, festynów i pewnie jeszcze mnóstwo innych.
-
[^siwa] Po raz kolejny widzę, ze nie jestem społeczeństwo. Nie żrę jogurtów, a już 0% na pewno nawet kotom nie dam.
-
#drogiblipie, dziękuję! Neutrogena wygrywa większością głosów :)
-
#drogiblipie zna ktoś dobry krem do rąk? Bardzo suchych rąk, ciągle mytych po pracach ogrodowych i obcych kotach, często wystawionych na słońce.
-
Gminny bazarek dostarcza - tymianek, nowa odmiana nachyłka, biały łubin, orliki wiśniowy i bicolor.
-
[^ensata] #parser "bezpańskie psy" i oczy mojej duszy zobaczyły szczekający bukiet. Z przyczyn niewiadomych jest zrobiony z pudli.
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
[^szylwia] Miauleństwo :)
-
[^ensata] No pewnie, gołe są to im zimno.
-
[^ensata] Moje są rozsądne. Jak jest zimno, to się przytulają, jak ciepło - leżą obok.
-
[^srebrna] To się o prostu wypija. Pieczywa zupełnie mi wystarcza tyle, co tartej bułki w panierce do kotleta.
-




